'MUSTANG' - FILM, KTORY POKAZE CI CZYM JEST PRAGNIENIE WOLNOSCI

16:21



Ostatnim czasem recenzje filmowe to rzadkość na mojej stronie. Choć miłość do kina nadal grzeje sobie miejsce w moim sercu, to jednak coraz mniej ekranizacji wzbudza silne emocje, którymi faktycznie chciałabym się dzielić. Dopiero w zeszłym tygodniu miałam okazję wybrać się do najwspanialszego kina w całym Wrocławiu - Nowe Horyzonty, gdzie moja kuzynka (mistrzyni w wynajdowaniu dobrych, nietuzinkowych hitów filmowych, na które zaczynam chodzić w ciemno) zauważyła niesamowity film pt. Mustang. Choć opowieść chwyciła mnie za serce, wstrząsnęła mną i na dobry moment zrobiła z mojego mózgu papkę miałam pewne wątpliwości: czy powinnam poruszać na blogu tak kontrowersyjne kwestie? Ale z drugiej strony czuję, że nie ma nic gorszego od ślepoty na ludzką krzywdę, dlatego po dłuższym namyśle postanowiłam opowiedzieć Wam o tej niezwykle poruszającej historii, której bohaterką jest walka o wolność.

Obraz nieszczęśliwej, zagubionej panny młodej stojącej na ślubnym kobiercu to już pewnego rodzaju topos. Jeszcze do niedawna kojarzenie małżeństw było zjawiskiem niezwykle powszechnym, ślub równał się interesowi, a nie miłości. Od razu na myśl przychodzi mi znane hasło: "Niech inni prowadzą wojny, a Ty szczęśliwa Austrio żeń się" będące rozwiązaniem politycznych problemów siedemnastowiecznej dynastii Habsburgów. Rad nie rad członek tejże rodziny wstępował w związek małżeński dla dobra interesów i zdecydowanie nie był w tym obowiązku odosobniony. Dziś  podobne zjawisko wydać by się mogło zgoła niemożliwe choćby ze względu na liczne dokumenty potwierdzające wolność wyborów każdej jednostki. A jednak w wielu kulturach koszmar związany z przymusowym zamążpójściem jest nadal żywy.

„Niepokorne” siostry 

Zakończenie roku szkolnego jest raczej przyjemnym aspektem w życiu każdego ucznia, a jednak mała Lale wylewa łzy w koszulę nauczycielki. Jej starsze siostry szybko odpędzają smutki zabierając dziewczynkę na plażę gdzie wraz z kolegami poddają się fali radości i wolności. Ten na pozór niewinny flirt i zabawa w morzu okazują się jednak początkiem koszmaru dziewcząt. Osierocona piątka sióstr wychowywana jest w niewielkiej, tureckiej wiosce oddalonej setki kilometrów od stolicy, gdzie tradycja jest swego rodzaju świętością, a bliscy surowymi nadzorcami jej przestrzegania. Zatroskana cnotą dziewcząt sąsiadka informuje o zajściu na plaży ortodoksyjną babcię sierot, która wraz z synem wymierza sprawiedliwość niepokornym siostrom. Od tej pory każda, nawet najmniejsza niesubordynacja kończy się dodatkowym obciążeniem począwszy od zabrania dziewczętom telefonu, modnych ubrań, przyborów do makijażu, skończywszy na zakazie dalszej edukacji i wstawieniu krat w oknach. Od teraz rozpoczyna się cały proces kształcenia dziewcząt w obowiązkach spoczywających na barkach żon, którymi lada chwila mają zostać bez względu na uczucia, strach czy prawo do wolności. Widz staje się świadkiem pięciu, kolejnych sposobów radzenia sobie z zaistniałą sytuacją, począwszy od zupełnej bierności po szantaż, aż do skrajnych rozwiązań. 

Hołd dla wolności

Na stronie Filmwebu spotkałam się ze stwierdzeniem, że Mustang jest hołdem dla nieposkromionej młodości i muszę przyznać, że trudno nie zgodzić się z przytoczoną opinią. Film to piękna, a jednocześnie tragiczna opowieść o walce młodego człowieka z prawami tradycji. Automatycznie nasuwa się na myśl poezja Adama Mickiewicza, co mnie osobiście utwierdza w przekonaniu, że te sto, prawie dwieście lat niczego nie uczą nas jako ludzi i wciąż popełniane są dokładnie te same błędy. Warto zaznaczyć, że Mustang to także kino paradoksów: rodzina i bliscy postanowili za wszelką cenę chronić cnotę i godność sióstr, jednocześnie nie chcąc zdać sobie sprawy z faktu, że oddanie dziewcząt w ręce obcych mężczyzn oznacza dla nastolatek upadek własnej moralności. Przez cały ten czas odkąd ujrzałam ekranizację pojawia się w mojej głowie pytanie o przyczynę rodzinnego występku - czy bliscy sierot faktycznie mieli na uwadze rozumiane w ten sposób dobro dziewcząt czy może (co przekonuje mnie bardziej) motywowały nimi własne korzyści? To w jaki sposób zabijano tę tlącą się w siostrach potrzebę wolności było niezwykle poruszającym obrazem. Tak bardzo kibicowałam wyzwoleniu dziewcząt, że momentami serce biło mi gwałtowniej niż podczas oglądania dobrego kina akcji. Przeżyłam tę opowieść wyjątkowo emocjonalnie będąc świadomą, że w innych kulturach moje rówieśniczki stają przed tym samym koszmarem co bohaterki filmu - historia dzieje się naprawdę za zamkniętymi na trzy spusty drzwiami.

Co ciekawe film został zrealizowany przy udziale tureckiej obsady oraz pani reżyser  tego samego pochodzenia. To naprawdę bardzo innowacyjne spojrzenie na kulturę, w której siłą rzeczy wychowywali się twórcy filmu. Jestem zdania, że należy szanować tradycje każdego człowieka, ale w tym wszystkim nie można zapominać o krzywdzie jaką potrafią wyrządzać utarte zachowania kulturowe. Uważam, że Mustang jest filmem godnym uwagi, który w sposób poruszający pokazuje okrutne zachowania społeczne motywowane przez tradycję. Nie jest to lekkie czy rozrywkowe kino, wręcz przeciwnie należy nastawić się na tragiczny obraz rzeczywistości niektórych azjatyckich dziewcząt aczkolwiek jak wspomniałam na początku nie należy być ślepym na problemy świata. Film wart zobaczenia.

......................................................................................................

Widziałeś/aś „Mustanga”? Co sądzisz o tym filmie? 

Fotografia we wpisie: wykonane przy pomocy strony Canva



You Might Also Like

33 komentarze

  1. Dobrze, że polecasz! A że kino niełatwe! tym lepiej, nie zawsze szukamy rozrywki, czasem warto się zadumać, zbulwersować, popłakać...mną ostatnio wstrząsnął film w dobrej obsadzie SEKRET W ICH OCZACH, polecam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam, ale samo wspomnienie Nowych Horyzontów mnie do tego zachęca! Jak ja tęsknię za Wrocławiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, ten film brzmi naprawdę świetnie, osobiście bardzo lubię oglądać filmy z wątkiem sytuacji kobiet pochodzących z ortodoksyjnych rodzin z krajów islamskich, także chyba będę musiała wybrać się na ten film, szczególnie, że mieszkam mam dość blisko do Nowych Horyzontów ;)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakieś parę godzin temu oglądałam recenzję ,,Mustanga" autorstwa Sfilmowanych, ale się złożyło:)
    Film naprawdę mnie zainteresował, chociaż rzeczywiście wygląda na niełatwe kino. To straszne, że w niektórych miejscach wciąż istnieje takie ograniczenie wolności, zmuszanie do małżeństw... koszmar. Zawsze wtedy doceniam, że mam wolny wybór. Najbardziej wstrząsające jest to, że to właśnie bliscy i to pod pretekstem ,,obrony cnoty", pozbawili tych dziewczyn wolności...
    Mnie bardzo poruszył film ,,Pokój", tematyka zupełnie inna, ale również o zamknięciu, pozbawieniu wolności. Polecam:)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy film! Sama chętnie go obejrzę. Czy grają go jeszcze w Nowych Horyzontach?

    OdpowiedzUsuń
  6. Film na pewno nielekki, poruszający trudny temat. Widziałam niedawno trailer i postanowiłam obejrzeć. Po przeczytaniu Twojej recenzji utwierdziłam się w tym postanowieniu. Ze swej strony polecam nie film, bo nie znam, lecz książkę -"Bogowie na balkonie" Anji Snellman . Świat pokazany oczami muzułmańskiej dziewczyny mieszkającej w Finlandii. Zderzenie kultur, ortodoksyjność rodziny, odmienne oczekiwania młodej Anyżki... dalej nie spojleruję. Książka tylko początkowo pozornie lekka. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego typu filmy strasznie przeżywam, dlatego staram się nie oglądać.
    Przeczytałam Twoją recenzję i pojawiły się duże emocje - nie rozumiem zachowań i tradycji , które są w niektórych krajach. I zazwyczają dotykają one kobiet. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo te kobiety są krzywdzone. Straszne.:(

    OdpowiedzUsuń
  8. zaintrygowałaś mnie tą recenzją i z pewnością sięgnę, aby sama przekonać się jakie wywoła we mnie emocje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wielką chęcią obejrzę "Mustanga". A swoją drogą od dawna interesuję się tematem małżeństw zawieranych z przymusu rodziny, obowiązku politycznego, konszachtów, koneksji. Austriackie historie dynastii Habsburgów znam bardzo dobrze, swego czasu rozczytywałam się w nich z wielką lubością, choć zawsze z ciężkim sercem poznawałam losy młodych dziewczyn (dziewczynek właściwie!) zmuszanych do małżeństwa. Nawet nie chce sobie wyobrażać emocji, jakie musiały nimi targać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł gdzieś mi mignal przed oczami,ale nie miałam okazji oglądać tego filmu. Z Twojej recenzji mogę tylko napisać,że film jest naprawdę wartościowy i pokazuje nam inne narody i tradycje z tym związane. Naprawdę ciężko jest mówić o wolności w takim przypadku, bo praktycznie jej nie ma, to inni decydują o zamaz pójściu i te dziewczyny nie miały prawa wyboru,w zamian za to musiały się podporządkować innym

    OdpowiedzUsuń
  11. W kulturze muzułmańskiej jest bardzo silny społeczny kult dziewictwa kobiety, i nie można zawrzeć małżeństwa bez obowiązkowego badania ginekologicznego kobiety, gdzie lekarz wystawia takie zaświadczenie, że ona jest dziewicą i że może być matką, bo ma zdrowe jajniki itd. Mnie to się kojarzy z handlem zwierzętami, ale tak tam jest. Noc poślubna odbywa się zwyczajowo, zanim goście weselni wyjdą, żeby pokazać zakrwawione prześcieradło. Stąd jakby "wartość społeczna" kobiety jest zależna od jej dziewictwa, a żyć w wolnym związku nie można. W pewnym sensie starsze osoby mają dobre intencje, chroniąc dziewczynki, bo na wschodzie, np w Indiach gwałty gangów są bardzo częste. Nie widziałam filmu, więc nie wiem czy one się nad nimi znęcały, bijąc je itp, ale tam nie jest tak jak u nas. Jeśli kobieta nie ma wyboru i musi żyć w takim społeczeństwie, lepiej ją chronić - niestety jest tylko obiektem seksualnym i macicą, taka jest moja opinia.Inna sprawa, na ile Turcja jest krajem, gdzie niby jest nowoczesnie... Jest na tyle nowocześnie, żeby zrobić taki film, ale prostych ludzi z prowincji nic tam nie przekona, szczególnie na południu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak to opisałaś, ze koniecznie muszę sprawdzić jak film wpłynie na mnie. Uwielbiam takie ekranizacje. Takie ktore dają do myślenia i wzbudzają faktyczne emocje. Mam nadzieje, ze przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak ciekawie przedstawiłaś perypetie filmowe, że postanowiłam obejrzeć. Warto czasem zainspirować się zdaniem innych. Zasyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniemam, że film ten (przyznaję, że nie był przeze mnie obejrzany) wpisuje się w szerszy klimat opowiadający o konflikcie tradycyjnych wartości obfitych w religijne przykazania, z takimi cnotami jak wolność, samorealizacja i chęć życia w społeczeństwie otwartym, w którym kobieta nie jest krępowana - w imię tradycji - więzami założonymi przez mężczyznę. Może dlatego jest to produkcja akurat turecka? Tam europejskość miesza się z religią Wschodu, mniej czułą na potrzeby kobiet?
    Swoją drogą, czy byłoby możliwe zrobienie w Polsce takiego filmu, który (oczywiście na innym poziomie konfliktu) przedstawiałby tak wyraźnie obecnie zarysowującą różnicę w roli, jaką przypisują polskiej kobiecie dwie, najogólniej rzecz ujmując, przeciwstwane sobie strony politycznych waśni? Gdyby taki obraz powstał - konieczny warunek: dążenie do obiektywizmu - to dlaczego nie... chciałbym go zobaczyć ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. "Mustang" jest już na mojej liście filmów do obejrzenia :) A że ta lista jest długa, to pewnie poczeka jeszcze trochę :)

    Ps. Jakie filmy polecasz? Takie, które zrobiły na Tobie ogromne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też mnie to intryguje dlaczego jest "Her" a u nas "Ona" :D

      Usuń
  16. Powiem wręcz, że mi ulżyło - to już trzeci taki komentarz, okazuje się, że nie jestem sama w oglądaniu filmów w ciemno - jest nas więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście film ma bardzo ciekawą fabułę, będę musiała koniecznie go obejrzeć.
    U nas nie ma już raczej ślubów dla interesów, ale zaczyna być, moim zdaniem, przesada w pokazywaniu, że "mój ślub najlepszy w całej okolicy". Zamiast miłości zaczyna chodzić o rywalizację i pieniądze, a przecież w ślubie nie w tym rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego filmu. Ze względu na tematy powinnam go jak najszybciej zobaczyć. Już na samo słowo mustang - koń, w swojej wyobraźni widzę wspaniałe stworzenie, piękne i prawdziwie dzikie. Z ich majestatycznym spokojem są jednymi z najpiękniejszych stworzeń na naszej planecie. Jestem w nich zakochana.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem szczerze, że nie słyszałam o tym filmie. ALe czytając Twoją recenzję, chętnie go obejrzę. Lubię takie filmy, nie tylko proste, lekkie i przyjemne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna recenzja i choć filmu nie widziałam, to bardzo mnie zaciekawiłaś i teraz muszę go zobaczyć. Tematyka faktycznie ciężka i smutna. Myślę, że w wielu bardzo tradycyjnych i kontrowersyjnych zachowaniach cała sprawa toczy się nie o to, aby zachować swoje dziedzictwo ale niestety o to, co ludzie z otoczenia powiedzą jak zachowamy się inaczej- w konsekwencji jest to bardzo obłudne i strasznie mnie denerwuje, więc aby zobaczyć ten film muszę sobie przygotować lampkę wina :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moim blogu oraz chciałabym zauważyć, że masz wyjątkową lekkość pióra, którą sobie wyjątkowo cenię- świetna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nie lubię takich filmów :) zdecydowanie wolę komedię lub horrory :) ale widze, że Allison polecasz kilka tytułów, które już wcześniej mnie interesowały więc może coś znajdę dla siebie, co Ty polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mieszanki reżyserskie ludzi pochodzących z różnych kultur (w tym przypadku Francja i Niemcy, Turcja, Katar) zawsze mnie pociągały. Poruszają sprawy niby nam znane, a jednak obce. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu.
    Zaintrygował mnie również film polecany Allison: Nieracjonalny mężczyzna, z uwagi na osobę reżysera i scenarzysty - Woody Allena.


    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmm ciekawa recenzja, muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś :) Muszę koniecznie obejrzeć ten film!

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie obejrzę. Akurat szukam czegoś na dzisiejszy wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie rozumiem, jak można niszczyć wolność, godność drugiego człowieka, tym bardziej z rodziny- filmu raczej nie obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo niedawno oglądałam ten film i cieszę się, że znalazłam na niego czas. Naprawdę porusza...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie widziałam i nie słyszałam nic o tym filmie, chętnie zobaczę, bo to kino zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Filmu nie oglądałam, ale całkiem niedawno miałam "fazę" na historie pisane przez życie i z tej serii wiele ksiażek opowiadających o małżeństwach na siłę przeczytałam. To wszystko dzieje sie w imię tradycji, jest w tym element finansowy, ale jest niejako wpisany w tradycję - za kobietę płaci sie jej rodzicom. Tradycja moze być źródłem naszej tożsamości, siły, ale i bezmyslnego okrucieństwa czy głupoty. Obrzezanie kobiet to też element tradycji, tak bardzo wpojonej kobieto od maleńkości, że te rzeczywiście wolą sie obrzezać bez względu na rzeczywisty sens tego zabiegu i konsekwencję, bo inaczej czują sie nieczyste. Dorostałam się w latach 72 - 93 na polskiej wsi i też mogę coś niecoś powiedzieć na temat tradycji. Cieszę, że u nas zła tradycja jest zapominana :-) Film z chęcią obejrzę!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze, ciężka tematyka i pewnie działa bardzo na emocje. Nie słyszałam o tym filmie, ale po Twoim opisie muszę poszukać czy gdzieś w pobliżu go grają i chętnie się na niego wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam już gdzieś o tym filmie i mam w planach go zobaczyć. Takie historie uświadamiają mi, jakie mamy szczęście, że żyjemy tutaj, gdzie żyjemy.

    OdpowiedzUsuń
  31. No proszę, już jest ciekawa pozycja do obejrzenia w ten długi weekend ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. rzadko kiedy bywa tak, zeby film chwytał za serce. No, ale mozna przyznać, ze te najnowsze ekranizacje sa godne uwagi. Mustang takze, szczegolnie, ze moja uwage zwrocil XVIIw. i walka o wolnosc.
    dziekuje!

    http://ciotkastiv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

zBLOGowani.pl

Subscribe