KWARTALNIK #5

20:56


I tak oto upłynął nam 2016 rok... Muszę przyznać, że był to najszybszy etap mojego życia, ledwo co powitałam w progach tę osiemnastkę, a już lada chwila stuknie mi dziewiętnasta wiosna. I choć każdy dojrzały odbiorca śmieje się teraz w duchu (nie twierdzę, że ze złośliwości) nad moją refleksją o upływie czasu, to jednak ja wciąż łapię się nad refleksyjnym "jestem stara..." Niedawno spacerowałam po okolicy z moją modną spacerówką prowadząc lalkę na świeże powietrze, a teraz co rusz słyszę, że jakaś osoba z mojego otoczenia jest... w ciąży! Nie twierdzę, że dziewiętnaście lat to dobry wiek na zostanie matką, ba niesie to za sobą wielkie konsekwencje, ale jeszcze do niedawna sensacją był fakt, że koleżanka i kolega z klasy są parą, bo przecież to takie "dorosłe". Moja mała kuzynka (no dobra starsza ode mnie), z którą chowałam się pod poduszką w trakcie oglądania horrorów dziś studiuje psychologię, za kilka miesięcy ja również zostanę studentką. Mam  w głowie tak wiele łałów - powstałby z tego osobny limeryk, dlatego to najlepszy moment na zakończenie mojego dzikiego monologu. Póki co skupmy się na minionym kwartale i małych umilaczach kulturalnych.


JESTEŚ CUDEM 
50 felietonów na trudniejsze (i nie tylko) chwile w życiu, wersja druga, czyli Regina Brett po raz kolejny zachwyca swoim spojrzeniem na świat. Pod koniec ubiegłego roku popadłam w zachwyt nad pierwszym dziełem autorki Bóg nigdy nie mruga (recenzje książki znajdziesz tutaj) tak więc automatycznie zapragnęłam zapoznać się z resztą twórczości amerykańskiej felietonistki. Co prawda brak możliwości na rozszerzenie doby sprawił, że dopiero niedawno przystąpiłam do lektury.

Co mogę powiedzieć o Jesteś cudem...? Po prawdzie lektura nieco mnie rozczarowała, tu bardzo mocno widać silne przywiązanie autorki do religii, co niektóre przytaczane historie przywodziły mi na myśl nawet pewnego rodzaju fanatyzm. Podobnie bezkompromisowe i chyba też bezrefleksyjne oddanie się dobroczynności, które najbardziej uderzyło mnie w rozdziale czterdziestym czwartym. Niemniej pojawiło się tu naprawdę wiele dobrych felietonów - bardzo urocza okazała się lekcja siódma, którą przeczytałam aż dwukrotnie.

SŁOWNIK WIEDZY O MEDIACH
Swego rodzaju encyklopedia stanowiąca bazową kolekcję informacji dotyczących mediów. Polacy będący ekspertami w dziedzinie dziennikarstwa utworzyli zbiór artykułów wnikliwie zgłębiających temat. Z tym opasłym tomem przyszło mi się mierzyć przy okazji olimpiady i choć czułam się wykończona to muszę przyznać, że książka naprawdę rewelacyjnie opisuje całe zjawisko mediów, jeśli kogoś interesuje ten temat zachęcam do lektury.


SZYBCY I WŚCIEKLI 1-7
Historia młodego funkcjonariusza Braina, którego losy splatają się ze środowiskiem przestępczym organizującym nielegalne drifty. Ambitny policjant szybko oswaja się z rzeczywistością dzieci ulicy, które otwierają przed nim drzwi do znacznie ciekawszego świata.

Ta popularna seria filmów akcji nigdy nie przykuła mojej uwagi, aż któregoś razu po prostu się w niej zakochałam. Nie spodziewałam się, że film z serii szybkie samochody, łatwe dziewczyny i ciągłe porachunki może okazać się tak dobrą rozrywką. Niejednokrotnie spotkałam się z opinią, iż w serii brakuje realizmu jednakże trudno wymagać czegoś podobnego od kina akcji. Szybcy i wściekli to intrygująca seria, pokazująca jak wiele można wykrzesać ze stosunkowo prostej tematyki, ponadto filmy opierają się na tradycyjnych wartościach pokroju; przyjaźń i rodzina ponad wszystko czy miłość, która pokona nawet samą śmierć. Czego chcieć więcej? Gorąco polecam całą serię! Część druga i trzecia mogą być nieco rozczarowujące, ale gwarantuję, że kolejne jak najbardziej dorównują poziomowi pierwszej. A już w kwietniu w kinach zobaczymy znajomą ekipę po raz ósmy (przyda mi się takie rozluźnienie przed samą maturą!) choć przyznaję, że zwiastun przyprawił mnie o niezły zonk (ba! prawe spadłam z krzesła) aczkolwiek jestem otwarta na nową historię - no powiedzmy.

WYŚCIG ŚMIERCI
Stany Zjednoczone rok 2012 - ciemna wizja przyszłości Ameryki. Trwa kryzys gospodarczy, pracownicy więzień wzbogacają się organizując nielegalne wyścigi z udziałem więźniów, które nierzadko są śmiertelne w skutkach. Janson, były kierowca rajdowy pracuje jako robotnik w pobliskiej fabryce, a jedynym światłem w mrocznych czasach są dla niego żona i kilkumiesięczna córka. Jednak nawet ten blask zostaje ugaszony kiedy Janson wrobiony w zabójstwo ukochanej otrzymuje wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Wtedy na jego drodze staje naczelnik więzienia z ofertą nie do odrzucenia - wolność i odzyskanie córki w zamian za udział w samochodowej walce gladiatorów. 

Film miałam okazję obejrzeć już kilka lat temu, ale ponowna możliwość zobaczenia tej ekranizacji pozwoliła mi przypomnieć sobie jak dobre jest to kino. Akcja, intryga, antyutopia i kolorystyka wprowadzają odbiorcę w świat w jakim nikt nie chciałby żyć.

WYŚCIG
Historia, która zdarzyła się naprawdę w latach 70 XX wieku, oto losy dwóch światowej sławy rajdowców - Niki Lauda oraz James Hunt rywalizują o tytuł mistrza w rozgrywce mogącej zakończyć nie tylko ich karierę, ale nawet życie. Sama opowieść o zmaganiach rajdowców nie była tak pasjonująca jak przypuszczałam jednakże sposób, w jaki przedstawiono historię zupełnie mnie oczarował. Odtwórcy głównych ról okazali się uderzająco podobni do prawdziwych postaci, sam klimat filmu, kreacja bohaterów, stroje, sposób życia doskonale odzwierciedlały przedział czasowy, w którym toczy się akcja. Ponadto ekranizacja doskonale pokazuje jak istotny jest złoty środek i zachowanie równowagi pomiędzy pracą, a uciechą dni codziennych.  Jeśli przepadacie za podobnymi filmami koniecznie zobaczcie Wyścig.

FOTOGRAF
Historia rosyjskiej policjantki, która jako jedyna przeżyła spotkanie z seryjnym mordercą, nawet nie wiedząc, że ma z nim do czynienia. To wyjątkowe zdarzenie sprawia, że kobieta dołącza do grupy śledczej tropiącej Fotografa od wielu lat, tym razem ślad mordercy prowadzi do polskiej Legnicy. Co wspólnego z licznymi zbrodniami ma stare nagranie przedstawiającego chłopca mówiącego innymi głosami, dlaczego mężczyzna zmierza za zachodnią granicę, co kryją karty historii? Odpowiedzi przerosną niejednego bohatera filmu.

Fotograf do ekranizacja specyficzna, typowy kryminalny klimat i narastająca niepewność. Nie do końca byłam pewna czy umieścić ten film na liście polecanych; samo zakończenie nieco mnie rozczarowało, jednakże ekranizacji nie można odmówić porządnej dawki napięcia. Mówiąc kolokwialnie jedzie po psychice w bardzo specyficzny sposób, niesie z sobą pewien bagaż emocjonalny co sprawia, że naprawdę intryguje odbiorcę.

AMELIA
Historia młodej Francuski, która przytłoczona samotnością ucieka w świat fantazji i wyobraźni.

Tę opowieść poznałam już dwa lata temu, jednakże wtedy zobaczyłam zaledwie połowę ameliowej historii. Wiedziałam, więc że jeszcze kiedyś muszę znaleźć czas na obejrzenie całości. Kiedy wróciłam do ekranizacji tym razem zupełnie poddałam się jej urokowi. Film jest po prostu definicją mojej miłości do kina. Przygotowany w sposób nietuzinkowy, refleksyjny, ale także zabawny. Słowem rewelacja.

BRIDGET JONES 3
Któż z urodzonych w latach dziewięćdziesiątych nie wychowywał się na przygodach zwariowanej singielki z nadwagą - Bridget Jones? Tym razem jedna z najpopularniejszych bohaterek kina kobiecego nieco schudła jednakże wciąż nie zaspokoiła swoich miłosnych pragnień związanych ze stałym związkiem. Kończąc czterdzieści trzy lata Bridget prawie straciła nadzieję na założenie rodziny z prawdziwego zdarzenia. Los szykuje dla niej jednak niemałą niespodziankę w postaci upragnionej ciąży... sęk w tym, że przyszły potomek może być zarówno dzieckiem słynnego pana Darcy jak i nowego mężczyzny w życiu Bridget  - Jack'a. Bohaterka wspaniałej serii po raz kolejny wpada w poważne tarapaty wciąż bawiąc i zachwycając swoją nietuzinkową osobowością. Fani Bridget musicie zobaczyć ten film! 


BELFER
 Historia inspirowana słynnym Miasteczkiem Twin Peaks, opowiada o ciemnych stronach małej miejscowości, która jedynie udaje spokój i równowagę. Asia Walewska wielu wydawała się ideałem, a jednak to właśnie jej ciało znaleziono porzucone w lesie. Z czasem okazuje się, że na pozór poukładana siedemnastolatka prowadziła podwójne życie, do którego wstęp mieli nieliczni. Miastem rządzi skorumpowana elita, której nadzwyczaj zależy na zakopaniu sprawy morderstwa razem z ciałem denatki i prawdopodobnie tak też by się stało gdyby nie Paweł, który nie spodziewanie zjawia się w mieście jako nowy polonista w miejscowym liceum. Mężczyzna zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę chcąc za wszelką cenę wyjaśnić okoliczności śmierci dziewczyny, która była dla niego nie tylko niedoszłą uczennicą.

Nie będę ukrywać, że nie jestem miłośniczką polskiej kinematografii. W ostatnich latach nasi rodacy tworzyli albo żenujące komedie albo do bólu przygnębiające opowieści o ludzkiej bezduszności. Belfer również nie na leży do gatunku lekkich seriali, jednak osobiście jestem mile zaskoczona profesjonalizmem tej produkcji. Twórcy oparli opowieść na wszystkich, najgorszych cechach naszego narodu tworząc z nich atut w postaci udanego serialu.


ŻYCIE Z NAPADAMI PANIKI 
Kolejny, poruszający film Kasi Napiórkowskiej, tym razem opowieść dotyczy problemu napadów paniki. Osobiście jestem pełna uznania dla twórczości Kasi, dla mnie to najznakomitszy youtubowy działacz w naszym kraju... wielu cieszących się sławą youtuberów nie dorasta jej do pięt, ale kwestia kultury masowej to osobny temat.

BYĆ JAK DZIEWCZYNA
Fenomenalna kampania always działająca na rzecz wzmocnienia pewności dziewcząt wypuściła kolejny film krótkometrażowy pokazujący, że robić coś jak dziewczyna to żadna obelga bowiem w kobietach drzemie ogromna siła.

ADA PRZEŚMIEWCZO O TYPOWYCH "DZIEWCZYNACH Z INSTAGRAMA 
Youtubowe parodie lub porównania oczekiwań z rzeczywistością są zwykle żenująco beznadziejne jednak Adrianna z True Beauty is Internal stworzyła coś naprawdę zabawnego i o zgrozo prawdziwego. Jeśli macie dwie minuty na poprawę humoru na pewno nie zaszkodzi zobaczyć.

ADA Z CIEKAWOSTKAMI NA TEMAT ROSJI 
Znów twórczość Adrianny, tym razem jednak nieco bardziej na poważnie. Od zawsze fascynowała mnie historia i kultura naszego wschodniego sąsiada tak, więc dotychczasowe filmiki pochłonęłam z przyjemnością. Gorąco zachęcam do obejrzenia.

ALINA Z DESIGNEYOURLIFE.PL O TYM JAK ZROBIĆ DOBRE ZDJĘCIE TELEFONEM
Jeśli  podobnie jak ja wojujecie ze swoimi komórkami w celu obopólnego porozumienia, którym będzie choćby jedno ładne zdjęcie, serdecznie zachęcam Was do obejrzenia tego krótkiego filmu. Kilka prostych kroków, które zdecydowanie poprawią jakość fotografii.

AGATA O DZISIEJSZEJ MODZIE RODEM Z KULTOWYCH "FRIENDSÓW 
Ilekroć oglądam Przyjaciół (mniej więcej dzień w dzień) zawsze wpadam w zachwyt nad modą z lat 90 minionego wieku, którą dumnie reprezentuje żeńska połowa paczki. Tym czasem wpadłam na wpis Agaty, która pokazuje ile współcześnie zabraliśmy z tamtejszych trendów. Świetne porównanie.

PRAKTYCZNY SŁOWNIK POLSKO-ANGIELSKI I ANGIELSKO-POLSKI
Nie będę ukrywać - jestem zbyt leniwa aby posiłkować się papierową wersją słownika dlatego pół życia wyszukuję tłumaczeń w Internecie. Niestety większość stron nie dość, że posiada niewielki zbiór słów to jeszcze niejednokrotnie robi błędy. Dlatego kiedy wpadłam na diki jakkolwiek irracjonalnie to nie zabrzmi zakochałam się w nim. Słownik zawiera gigantyczną bazę wyrażeń, a co najwspanialsze w momencie tłumaczenia oprócz translacji automatycznie uruchamia się głos lektora, który wyraźnie wypowiada każde słowo. Jeśli szukacie dobrego słownika internetowego, gorąco polecam przetestować diki.

 

LUV IS RAGE (Lil Uzi Vert)
Trzeci album amerykańskiego rapera i hiphopowca Lil Uzi Vert absolutnie zjawiskowy, przesiąknięty specyficznym klimatem gatunku - płyta trudna do opisania zdecydowanie do przesłuchania.

W tym miejscu muszę także zaznaczyć, że moja obecność na blogu stanie się coraz bardziej nieregularna (choć Wy z pewnością już to zauważyliście)... Będę się bardzo starać, aby nie zapanowała tu totalna cisza, ale niczego nie mogę obiecać... obowiązki maturalne wzywają. Zdecydowanie nie jest  to kryzys tego miejsca, już w maju ruszam z kopyta, pomysły są, wena jest... tylko z tym podłym czasem krucho, no ale zobaczymy. Jeśli ktoś czułby się stęskniony lub byłby zainteresowany co robię kiedy nie zakuwam  to odsyłam na mój instagramowy profil gdzie zobaczycie trochę studniówkowych wspomnień oraz... mój pierwszy (i zdecydowanie nie ostatni!) tatuaż. Tymczasem życzę Wam udanego i bogatego w słonko tygodnia! 

A co ciekawego Ty odkryłeś tym razem?

Fotografia we wpisie: licencja CCO (źródło)



You Might Also Like

31 komentarze

  1. Po "Słownik wiedzy o mediach" sięgnę na pewno :) Przyda mi się z dwóch powodów - po pierwsze - kierunek studiów i zawodowa droga są z mediami bardzo powiązane w moim przypadku, po drugie - zwyczajnie mnie takie tematy interesują, a tej lektury nie miałam okazji dopaść jeszcze.
    Co do serialu - na "Belfra" już się umówiłam z chłopakiem i niebawem siadamy do niego. Niech tylko jeszcze oglądnę ostatni odcinek III sezonu "The Affair" ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Belfra" bardzo polecam, a o "The Affair" jeszcze nie słyszałam, także zaraz zaglądam na filmweb :)

      Usuń
  2. Niektóre z tych filmów,czy książek oglądalam i czytałam. Przede wszystkim Jesteś cudem, które mi się na prawdę spodobało. W przeciwieństwie do ciebie nie poczułam się rozczarowana. Jednak z niektórymi rzeczami się nie zgadzam np. Że trzeba przychodzić zawsze wcześniej. Poza tym rzeczywiście w tej religii można odczuć już jakiś fanatyzm. Wyścig również oglądałam i bardzo mi się spodobał. Świetny i poruszający film, który nie jest (według mnie) tylko dla fanów Formuły 1. Sama miałam zrobić recenzję tego filmu na blogu, no ale jeszcze się za to nie zabrałam, choć minął już jakiś rok. Póki co jestem po drugiej części książki Bridget Jones. Jak to nie będzie z panem Darcym? Przecież pan Darcy był taki fajny! Chyba powinnam sobie oglądnąć na poprawę humoru o dziewczynach z instagrama i o tym jak robić ładne zdjęcia, bo ostatnio coś się nie lubię z moim telefonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie ja jedyna dostrzegam ten fanatyzm miejscami teraz mam poczucie, że jest to bardziej obiektywne stwierdzenie.

      Znam to przekładanie recenzji, czasem naprawdę trochę mini zanim się człowiek zmusi do działania :D

      Usuń
  3. Słyszałam wiele dobrego na temat "Belfra", a "Amelia" to jeden z moich ukochanych filmów. :) Miałam też podobne odczucia co do "Jesteś cudem", "Bóg nigdy nie mruga" zdecydowanie bardziej mi się podobała. Trzymam kciuki za maturę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :))

      "Bóg nigdy nie mruga" to dla mnie mistrzostwo, więc żałuję, że ta druga część nieco mnie rozczarowała, przede mną jeszcze lektura "Bóg zawsze znajdzie ci pracę" - jestem bardzo ciekawa jak będzie w przypadku tej książki :))

      Usuń
  4. Karolina coś Ci napiszę - nie jesteś stara.:))
    Ciekawa jestem Twojego tatuażu - ja posiadam dwa.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę to jest nas więcej :D Ja planuję 2 w tym roku, a potem może jeszcze ze trzy :D to masakrycznie wciąga ;)

      Usuń
    2. Wciąga, wciąga - coś o tym wiem. Ale najważniejsze, to świadomie podjąć decyzje. Bo znam takie osoby, które zrobiły tatuaż i tego żałują.

      Usuń
  5. Ależ u Ciebie różnorodność, aż dech zapiera...
    W tym momencie nie przychodzi mi nic konkretnego do polecenia, bo tyle filmów obejrzeliśmy, że tytuły nawet umykają.Ostatnio oglądaliśmy film SŁUGi BOŻE, CZERWONY KAPITAN nas nie zachwycił...
    Czytam Latarnika C.Lackberg i felietony Daukszewicza.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Felietony zawsze chętnie poczytam, także z przyjemnością się rozejrzę za tymi Daukszewicza :)

      Usuń
  6. Obszerne podsumowanie :D Najbliższy jest mi słownik :D Diki również, chociaż częściej korzystam z Ponsa. Ale jeżeli o różnej maści słowniki ang<->pl i niem<->pl to mam wszystko w małym paluszku :D Z Szybkich i Wściekłych oglądałam tylko Tokio Drift i to dlatego, że koleżanka mnie do tego zmusiła :D Bo ona jest zafascynowana ;) Ale kiedyś obejrzę wszystkie części, od początku ;) Ale tym razem z własnej woli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ponsa nie znałam, na pewno sobie przetestuję ;))

      Usuń
  7. Świetne podsumowanie, jestem fanką miasteczka Twin Peaks i aż jestem w szoku, że nie słyszałam o Belferze, chętnie nadrobię te braki ;) Poza tym też lubię słownik Diki, jest naprawdę rewelacyjny ;) Poza tym bardzo ładnie wyglądałaś na studniówce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne podsumowanie! Bardzo fajnie szybko się czyta :) Moją uwagę najbardziej zwrócił film Szybcy i Wściekli, kocham go! Jestem bardzo ciekawa nowej historii w nowej części :D :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie osobiscie odkrywanie, że MOI znajomi zakładają rodzinę jest jakieś niewyobrażalne. Dzieci? Ślub? Zaraz... przecież ja sama jeszcze czuje się dzieckiem, jak? A to, że obecnie mieszkam na drugim końcu kraju z chłopakiem to inna sprawa XD
    Do postu nijak mogę się odnieść dokładnie, bo niestety, nic z tego po prostu bliżej nie znam, ani jakoś poznać nie planuje. Niemniej, dla mnie ostatni kwartał 2016 był początkiem studiów, a więc musiałam poznać parę reportaży, przy okazji zyskałam dostęp do cudzej biblioteczki, więc poznałam trochę niezaplanowanej literatury :D No i odkryłam Piskorskiego, którego język naprawdę bardzo lubię, a jego "Cienioryt" to była całkiem niezła historia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dokładnie! Co to się wyrabia, że nagle ludzie tak dorośleją :D

      Usuń
  10. bardzo ciekawe podsumowanie. "Belfer" jest na mojej liście "do oglądania". Póki co, próbuję znaleźć czas...

    OdpowiedzUsuń
  11. Belfer! kurczę, pochłonęłam ten serial za jednym zamachem, przegenialny! :O

    OdpowiedzUsuń
  12. Super blog! Znalazłam wiele inspiracji, oby tak dalej! :D
    Zapraszam do mnie :
    http://mastylle.blogspot.com/
    Oczywiście zaobserwuje i będę zaglądać częściej :*

    OdpowiedzUsuń
  13. O mamo, Szybcy i wściekli 1-7 oraz Wyścig Śmierci to moje ulubione filmy ever ♥♥♥ Nie mogę doczekać się kwietnia ♥
    Co ja odkryłam?
    Serial "The 100" mi się bardzo podoba, chociaż główna bohaterka doprowadza mnie do szału. Jak dobrze, że są tam inni bohaterowie ♥
    A jeśli chodzi o muzykę, to na nowo odkryłam Studio Accantus w którym się zakochałam ♥
    Bardzo fajne podsumowanie C:
    Pozdrawiam cieplutko c:

    OdpowiedzUsuń
  14. Bridget Jones to mi się nigdy nie znudzi
    Szczególnie teraz ;d
    Co do całej reszty, to jeszcze pierwszy odcinek Belfra obejrzałam,
    No i oczywiście Szybcy i Wściekli
    Amelia totalnie mi nie leży

    pannaWsieci

    OdpowiedzUsuń
  15. Na wspomnienie "Amelii" uśmiecham się pod nosem, bo film tak jak napisałaś, jest "nietuzinkowy". Wciąż mam przed oczami te urocze ujęcia ;).

    Co do dorastania... Gdy byłam mała mówiłam, że dorasta się do 20 r.ż., potem już się tylko starzejesz. Także ja już się starzeję, ale ile jeszcze naiwności i głupot w głowie siedzi, ile jeszcze życiowej zaradności muszę się douczyć. Huh, chyba nie miałam racji z tym dorastaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne podsumowanie,dużo się działo w 216r.


    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę nie wiem, co odkryłam w kwartale, bo nie za bardzo ogarniam życie pod tym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę się działo, dużo filmów wyszło, a ja nadal nie miałam czasu, żeby je jakoś nadrobić.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko... w takim razie ja też już coraz bliżej starości ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bo z Amelią to już chyba tak jest: albo się ją uwielbia albo wręcz przeciwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. "The 100" zaczęłam, za mną 5 odcinków, ale jakoś nie do mi końca "leży" ten serial, chyba ze względu na tematykę zahaczającą o sf ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie, co ci ludzie tak gnają do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

zBLOGowani.pl

Subscribe