KWARTALNIK: I - III ORAZ IV - VI 2017 ROK

13:07


Cześć i czołem! Przyznaję, że przychodzę dziś z niemałym wstydem... Ledwie co obiecywałam regularność po maturalnej ciszy w eterze, skrobnęłam dwa wpisy i zniknęłam prawie na kolejny miesiąc. Powiem wprost - czerwiec mnie totalnie rozleniwił, sypiam po dziesięć, czasem nawet i po dwanaście godzin na dobę, latam po Wrocławiu, raczę się naleśnikami z La Paryżankii najzwyczajniej w świecie się obijam. Nie mam jednak specjalnych wyrzutów sumienia albowiem za te wszystkie pobudki o 4:30 aby utrwalić materiał do szkoły, to lenistwo należy mi się jak psu buda. Ta laba jednak powoli ustaje, od lipca startuję z dwoma angażującymi mnie dość intensywnie projektami, poza tym na własną rękę ruszam z przypomnieniem sobie języka hiszpańskiego, a blog to mój obecny priorytet. Ale skierujmy się już w stronę dzisiejszego tematu.

Jak zapewne dostrzegliście w marcu zabrakło podsumowania pierwszego kwartału tego roku. Nauka do matury pochłonęła mnie do tego stopnia,  że zdecydowanie nie dałabym rady stworzyć tak wyczerpującego wpisu. Na szczęście co się odwlecze to nie uciecze i dziś zapraszam Was na wypasione podsumowanie kulturalne obejmujące całe pół roku. Moi drodzy, muszę zaznaczyć, że te kwartały emocjonalnie mnie zniszczyły, bowiem tyle świetnych książek o polskich prawnikach oraz powrót do oglądania serialu Suits  (na który obraziłam się w połowie 4 sezonu potem dałam mu drugą szansę i znów zaliczyłam focha) sprawiły,  że aż zapragnęłam studiować prawo i wstąpić do tej boskiej palestry (lubię to słowo). Ech kobiety, zmienność to nasza cecha wrodzona - na razie tylko jedno jest pewne na polibudzie w stu procentach nie zagoszczę. Na szczęście na najostateczniejszą z najostateczniejszych decyzji mam jeszcze trochę czasu, a teraz do rzeczy: 


PRZEWODNIK KSENOFOBA: JAPOŃCZYCYjedna z serii książek pokazujących sposób życia, poglądy, obyczaje mieszkańców danego kraju. Za mną lektura specyficznego przewodnika po kulturze Japonii, której obywatele są nade wszystko interesującym narodem. Z książki dowiemy się m.in dlaczego w Kraju Kwitnącej Wiśni nie wypada być leworęcznym, większość nazwisk oznacza pole ryżowe, a tatuaże kojarzą się z mafią. Autorzy przedstawiają nam także typowy dzień, klasycznej japońskiej rodziny oraz wyjaśniają dlaczego należy wręczać wyłącznie praktyczne prezenty jak na przykład kostka masła, ale w eleganckich, firmowych opakowaniach. Pochłonęłam tę książkę (swoją drogą króciutką) w zawrotnym tempie i zdecydowanie  mogą ją Wam polecić. Osobiście planuję także sięgnięcie po inne pozycje z tej serii, a zwłaszcza przewodnik po narodzie polskim - oj może być ciekawie ;)

POLSKIE MORDERCZYNIE - niezwykły reportaż Katarzyny Bondy będący opowieścią o kilkunastu obywatelkach Polski, które odsiadują lub odsiadywały wyrok za zabójstwo. Dziennikarka nie tylko opisuje ich historię, ale także zamieszcza opowieści, które przedstawiają nam same główne zainteresowane. Kobiety opowiadają o zbrodni, do której przyznają się lub nie, czasem ujawniają motywy, kajają się, innym razem nie żałują dokonanego czynu. Zabierają nas także w świat swojego dzieciństwa, młodości i problemów, które doprowadziły je na więzienną ścieżkę. Bonda nie wydaje osądu, sam czytelnik może wysnuć indywidualne refleksje. Książka okazała się fascynującą pozycją, od której trudno się oderwać mimo, że tematyka nie należy do najłatwiejszych. Więcej o Polskich morderczyniach opowiem we wpisie, który pojawi się na blogu za dwa tygodnie, ale już dziś gorąco polecam. 

POKOLENIE IKEA + POKOLENIE IKEA - KOBIETY - Czarny to pseudonim Piotra. Dlaczego Czarny? Bo nie biały, jak sam tłumaczy na wstępie. Mieszkaniec warszawskiej Ochoty, członek polskiej palestry prawniczej, pracujący w kancelarii o pseudonimie literackim DD&ZK (skrót jest rewelacyjny, ale nie będę go tłumaczyć z uwagi na fakt, że akurat w internecie jestem raczej powściągliwa  w kwestii wulgaryzmów :D - aczkolwiek koniecznie sprawdźcie sami) którego pasją są alkohol i kobiety, a konkretnie kobiece ciało i... specyficzne umiejętności. Czarny ma ogromną słabość do Olgi, koleżanki z pracy jednakże sam nie zadaje sobie do końca sprawy z własnych uczuć, które stawia znacznie niżej niż przygodny seks. Książka to tak naprawdę opowieść o pokoleniu końca lat 70 XX wieku aczkolwiek obowiązuje także tych narodzonych przed wiekopomnym wejście w wiek XXI czyli: work, work, work - get laid, get laidget laid - dough, dough, dough - shopping, shopping, shopping and cerdit... Takie życie, takie czasy, tacy my. Muszę przyznać, że autor naprawdę nie przebierał w słowach, a seria mogłaby stanowić małe opracowanie Kamasutry, ale ten styl pisarki, ironia, gra słów - rewelacja. Początkowo prychnęłam oburzona rzucając książkę w kąt bowiem niebanalne są tu wątki o kobietach, ale z czasem przekonałam się, że ta przedmiotowość jest pewnego rodzaju... hmm grą? Jeśli macie dystans do takiej twórczości, lubicie cięty język i dobry humor to na pewno przepadniecie w Pokoleniu Ikea

PRAWNICZA SERIA Z JOANNĄ CHYŁKĄ - Warszawa, Skylight, kancelaria prawnicza Żelazny&McVay - marzenia każdego, studenta prawa z Polski. Kordian Oryński dostaje życiową szansę zostając aplikantem w sławnej na cały kraj prawniczej korporacji. Marzył o karierze rodem z Suits i los był dla niego łaskaw stawiając mu na  drodze patronkę będącą jak serialowy Harvey Specter w spódnicy (choć chyba z większymi jajami). Joanna Chyłka to charyzmatyczna, silna, nieobliczalna i niebojąca się wyzwań pani mecenas, z którą nawet współpraca zawodowa nie należy do prostych. Od pierwszego dnia Kordian zostaje Zordonem (Kordon, Zordon - jeden pies jak mawia Joanna), zmuszony jest zmienić markę papierosów, które pali i jadać lunch w HardRock Cafe, a jego zamiłowanie do amerykańskiego rapu  i ograniczone spożycie mięsa zostaje doszczętnie skrytykowane - Chyłka nie pozostawia suchej nitki na swoim nowym aplikancie. Jednak ta specyficzna patronka to także przepustka do świata fascynującej prawniczej przygody. W Kasacji do kancelarii zgłasza się Piotr Langer senior - zatrudnia Joannę jako obrońcę swojego syna oskarżonego o podwójne morderstwo. Wina wydaje się oczywista, Langer junior spędził bowiem dziesięć dni w obecności trupów, które przetrzymywał we własnym mieszkaniu. Na domiar złego oskarżony nie chce współpracować, nie zaprzecza, ani też nie przyznaje się do winy. Prawniczy duet coraz bardziej podejrzewa, że sprawa okryta jest wielkim spiskiem i komuś bardzo zależy aby syn bisnezmena szybko nie wyszedł zza więziennych krat. W Zaginięciu sprawa wyglądanie nie lepiej; Chyłka otrzymuje nocny telefon od znajomej sprzed laty; dziecko Angeliki zniknęło z domku letniskowego - brak śladów włamania, alarm był włączony przez całą noc, a rodzice nie słyszeli żadnych, podejrzanych dźwięków stając się tym samym głównymi podejrzanymi w sprawie. Kilka miesięcy później w Rewizji sytuacja zmienia się drastycznie bowiem nasi bohaterowie staną po przeciwnej stronie barykady - tzn. sądu. Joanna mimo życiowego zakrętu podejmuje się obrony Bukano - Roma podejrzanego o zabicie własnej rodziny w celu zdobycia milionowej polisy. Immunitet to także jazda bez trzymanki gdyż prawniczy duet musi podjąć się obrony sędziego TK oskarżonego o morderstwo dokonane przed laty... Jurysta zaprzecza by miał z tym cokolwiek wspólnego, a Joanna otrzymuje anonimowe wiadomości sugerujące by zaniechała obrony sędziego Sendala. Inwigilacja rozpoczyna się kontynuacją potężnego bum, którym zakończyła się poprzednia część, oczywiście pojawia się także nowa sprawa - tym razem na skale światową. Do Chyłki zwracają rodzice adoptowanego chłopca, który lata temu zaginął w Egipcie, kiedy nadzieja na odnalezienie umiera, dziecko, a właściwie już dorosły mężczyzna pojawia się w Warszawie. Niestety zaprzecza by był zaginionym przed laty chłopcem, nosi arabskie nazwisko, a zadaniem Chyłki będzie wybronienie go od zarzutów planowania ataku terrorystycznego. Prawnicza seria z Joanną Chyłką po prostu rozwala system. Uważam iż zbrodnią jest (żarcik tematyczny;)) fakt, że zabrałam się za nią tak późno. O książkach Remigiusza Mroza słyszałam wiele dobrego, ale nie przypuszczałam, że te fale czytelniczego zachwytu okażą się tak bardzo  adekwatne do prezentowanej treści. Jestem wielką fanką książek Jo Nesbo, ale... Harry wybacz - Chyłka jest mi bliższa. Przede wszystkim cieszę się, że w końcu pojawiają się na rynku książki, w których kobieca charyzma nie ustępuje samczemu ego. Pióro Mroza jest bardzo lekkie - właściwie książkę czyta się jednym tchem, sprawy prowadzone przez bohaterów oparte są na prawdziwych standardach polskiego prawa, całości nie brakuje porządnej dawki humoru, a autor skrzętnie wplata w fabułę istotne kwestie społeczne: ksenofobia, rasizm, alkoholizm, ślepa wiara w słowa czwartej władzy. Tą serię najlepiej określa jedno słowo: rewelacja.


KOD DA VINCI + ANIOŁY I DEMONY - ekranizacje powieści Dana Browna w gwiazdorskiej obsadzie. W rolę Roberta Langdona - historyka i znawcę ikonografii wciela się fenomenalny Tom Hanks. W pierwszej części twórcy zabierają nas do Paryża, w kontynuacji zetkniemy się z Rzymem. Główny bohater staje oko w oko z potęgą instytucji kościelnych, które od lat ukrywają prawdę przed światem. Filmy oglądałam z wypiekami na twarzy - Kod da Vinci jest rewelacyjny, ale Anioły i Demony to istny majstersztyk (szykuję się do obejrzenia Inferno!), Brown rewelacyjnie nakręcił akcję, zwodząc nasz przez cały czas trwania opowieści, a aktorzy, scenarzyści i ekipa pracująca przy tworzeniu ekranizacji stanęli na wysokości zadania. Jako osoba ucząca się historii na poziomie rozszerzonym - specjalizacja starożytność i średniowiecze [czytaj: epoki, z których przygotowywałam się do napisania wypracowania na maturze] mam sporą wiedzę na temat budowy instytucjonalizmu religii katolickiej, więc zadaję sobie sprawę, że fikcja Browna wcale nie jest tak bardzo wyjęta z kapelusza. Filmy  zdecydowanie warte zobaczenia.

PIDBULL: NOWE PORZĄDKI + NIEBEZPIECZNE KOBIETY - kontynuacja filmu z 2005 roku, PitBull to scenariusz oparty na faktach. Część druga - Nowe porządki - składa się na historię warszawskich policjantów, którzy usiłują zniwelować Grupę Mokotowską, zaś trzecia - Niebezpieczne kobiety - powstała aby uhonorować policjantki:  2015 ok 40% funkcjonariuszy wstępujących do policji stanowiły właśnie kobiety. Tym razem warszawska policja zmaga się z mafią paliwową, której liderem jest osobliwy Cukier. Dawniej nie do końca lubiłam filmy w stylu Pidbulla, dziś zdecydowanie przemawia do mnie klimat tych produkcji. Przyznaję, że ekranizacje są dość wulgarne i czasem mocno obrazowe, ale nie brak tu także dobrego humoru. Osobiście bardzo polecam drugą i trzecią część serii, a ja z pewnością nadrobię także jedynkę oraz serial o tym samym tytule.

NAJLEPSZE NAJGORSZE WAKACJE - poruszająca opowieść o trudach dojrzewania. Czternastoletni Duckan wyjeżdża na całe lato ze starszą siostrą, mamą i jej nowym  irytującym i wrednym chłopakiem, do małej, nadmorskiej miejscowości gdzie czas płynie inaczej. Kiedy dorośli zażywają wolności i zabawy, Ducakan usiłuje ułożyć w głowie dręczące go myśli w czym pomaga mu Owen - dusza nastolatka w dorosłym ciele. Niezwykle uroczy filmy podejmujący tematykę nastoletnich rozterek, dorastania i budowania wiary w siebie. Pokazuje, że zawsze warto iść własną drogą, bo tylko ona prowadzi do najlepszych celów.

KINGSMEN - ekranizacja kultowych opowieści rysunkowych Marka Millara z fenomenalną obsadą. Kingsmeni to nazwa tajnych służb specjalnych, w których służył Unwin. Kiedy ginie w efekcie zamachu terrorystycznego jego żona i syn otrzymują prawo do jednej, choćby absurdalnej przysługi ze strony biura. Mijają lata, a rodzina Unwin  sukcesywnie się stacza: kobieta ponownie wychodzi za mąż - za człowieka, który ją maltretuje, a młody Eggsy wpakowuje się w co rusz nowe kłopoty. Kiedy grozi mu więzienie za kradzież i zniszczenie auta miejscowych bandytów decyduje się na wykorzystanie przysługi Kingsmenów. W ten sposób Eggsy trafia pod opiekę Harrey'ego Harta, który chce aby chłopak został członkiem tajnych służb. W życiu młodego Unwina zachodzą spektakularne zmiany. Zabawny - gentelmeński - angielski humor, ciekawa fabuła, niebanalne rozwinięcie akcji i zaskakujące zakończenie, zdecydowanie Kingsmen zasługuje na uwagę. 

LISTY DO M II - kontynuacja kultowej, polskiej produkcji będącej rodzimą wersją amerykańskiego To właśnie miłość, kilku bohaterów, kilka historii powiązanych ze sobą w mniej lub bardziej znaczący sposób, które rozgrywają się w magicznym okresie świąt. Minęły cztery lata - Karina i Szczepan usiłują ułożyć sobie życie po rozwodzie, Mel próbuje zdobyć zaufanie syna, a Tosia uratować matkę, tym czasem Mikołaj nieudolnie stara się znaleźć sposób na piękne oświadczyny. Nie będę ukrywać, do filmu podeszłam z pewnego rodzaju rezerwą - pierwsza część zupełnie nie przypadła mi do gustu, z kolei kontynuacja okazała się naprawdę godna uwagi. Zdecydowanie zabawniejsza, bardziej urocza, po prostu przyjemna w odbiorze (choć finał jednej z historii pozostawia wiele do życzenia). Gorąco polecam drugą część Listów do M.

7 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIECIE O FACETACH - grupa facetów, których łączy jedno - siłownia, gdzie zacieśniają więzi i dzielą się problemami dotyczącymi kobiet. Tomek nie jest pewny swoich uczuć względem Basi, Kordian ma dość pracy z pseudo gwiazdami promowanymi przez wytwórnię muzyczną, dla której pracuje, Filip nie jest w stanie utrzymać stałej pracy, co dobija ciężarną Zosię, a Jarka blokuje nieśmiałość względem kobiet - to dopiero początek męskiego świata 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach. Współczesne, polskie komedie nie należą do grona choćby znośnej kinematografii, tak ta pozycja zdecydowanie wyłamuje się ze stereotypowego kręgu, mimo swej marnej oceny na filmwebie oferuje naprawdę dobrą dawkę humoru i ironicznego spojrzenia na świat typowych samców XXI wieku

GOŚCIE, GOŚCIE III: REWOLUCJA - kontynuacja kultowej francuskiej serii opowiadającej o podróżach w czasie rycerza de Monmiray i jego wiernego  sługi pana Jacquouille. Tym razem zamiast powrotu do doskonale znanego im średniowiecza trafiają do Francji owładniętej rewolucją gdzie potomkowie arystokraty uciekają przed pragnącymi zemsty za czasy niedogodności m.in krewnymi pana Jacquouille. Francuskie kino i francuska historia to moje dwie, wielkie słabości - podane w kultowej obsadzie z ogromną dawką humoru zdecydowanie mnie urzekły. Tu znów ocena filmwebu nie powala aczkolwiek fani zeszłych serii na pewno docenią ten specyficzny, wciąż utrzymany klimat filmu.


CIOTECZKA MICK - serial opowiadający historie degeneratki Mackenzie Murphy, która musi zająć się zmanierowanymi dziećmi swojej bogatej do granic możliwości siostry, po tym jak tak ucieka z kraju pod zarzutem malwersacji finansowych. Muszę przyznać, że serial jest dość nierówny - bywają odcinki niezwykle zabawne, inne są przeciętne albo nawet dziwne, jednak zawsze pojawiają się epizody, z których zdecydowanie można się pośmiać. To lekki sitcom składający się z krótkich odcinków, w sam raz do porannej kawy. 


POLSKA JEST KOBIETĄ - fenomenalny tekst Segrity o pozycji kobiet w Polsce. Nie będę ukrywać, że odkąd wpadłam na ten konkretny wpis przeczytałam go kilkukrotnie. Dlaczego? Bowiem pod tym o czym pisze Matylda mogłabym się podpisać obiema rękami. Choć w artykule nie brakuje emocji wyrażonych od czasu do czasu nie cenzuralnym słowem jestem zdania, że tak inteligenty artykuł powinien poszybować w daleki świat. Jest prawdziwy i widać, że osoba, która go tworzyła nie działa pod żadną publikę, Segrita po prostu wypluwa z siebie emocje ubrane w mądre słowa. Koniecznie zajrzyjcie, k o n i e c z n i e!

SILNA I WRAŻLIWA - rozmowa z psycholog Hanną Samson o tym co dziś znaczy bycie silną kobietą i czy te twarde baby są naprawdę pozbawione empatii. Dla mnie tekst jest jedynie potwierdzeniem tego, czego uczyła mnie przez całe życie moja własna mama - niezwykle silna i jednocześnie bardzo wrażliwa osoba - nie ma ludzi jednowymiarowych.

JAK TO JEST Z TYM FEMINIZMEM? - wpis, który ma za zadanie objaśnić czymże jest ten straszny feminizm, który potępia świat prawicy. Autor wychodzi od emancypacji i ilustruje sytuacje kobiet na rok 2014. Uważam, że artykuł jest genialny, ale jeszcze piękniejszy jest fakt, że napisał go nie kto inny jak mężczyzna. Brawa dla Pawła Opydo za obronę płci przeciwnej!

OD MAMINSYNKA DO ŻYCIOWEJ PIERDOŁY - kolejny, bardzo udany artykuł Segrity, tym razem o kobietach, które uczą chłopców, że wszystko zrobi za nich kochająca matka czy babcia, a potem oczywiście dobra żona. Tymczasem po latach maminsynek zmienia się w totalną życiową pierdołę, która nie da rady bez pomocy matki. Przerażające, bo prawdziwe.

KOGO KOCHAŁA CÓRKA STALINA? - artykuł promujący książkę Córka Stalina jednakże poruszający przy tym wiele faktów z życia potomkini jednego z najsłynniejszych dyktatorów w historii świata. Swietłana nie mogła mieć łatwego życia, skoro jej ojcem była sam przywódca ZSRR odpowiadający za śmierć tysięcy jak nie milionów istnień. Zagubiona dziewczynka, a później kobieta szukała prawdziwej miłości, ale nawet po śmierci ojca wciąż na ręce patrzyła jej radziecka wierchuszka. Niezwykle interesujący tekst, zwłaszcza dla fanów historii.

REKLAMA NIKE: Z CZEGO SĄ STWORZONE KOBIETY? - przepiękna reklama firmy Nike, która pokazuje, że kobiety nie są stworzone z pierścionków, plotek i marmolady jak głosi pewna piosenka.

JAK PLANOWAĆ SWÓJ BULLET JOURNAL? - filmik Kasi z Worqshop, w którym autorka pokazuje jak łatwo i czytelnie zaplanować swój Bullet Journal. Jeśli jeszcze nie wicie co kryje się pod tą magicznie brzmiącą nazwą odsyłam Was do wpisu, który przygotowała również Kasia.

B. SZYC I A. WAJRAK O SYTUACJI PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ - rozmowa poprowadzona przez Grzegorza Kajdanowicza w Faktach po faktach, której głównym tematem była wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej. Tu chciałabym zaznaczyć, że nie jestem typem eco-freaka, jednakże sytuacja naszego naturalnego skarbu narodowego mocno mnie niepokoi. Wierzę, że w puszczy faktycznie sieje spustoszenie plaga kornika jednakże wydaje mi się, że znacznie gorsze robi sam człowiek. Pamiętajmy, że natura potrafi doskonale poradzić sobie bez ludzkiego udziału, a ten jest mocno niewskazany zwłaszcza w trwającym sezonie lęgowym. Zachęcam Was do obejrzenia tej konkretnej rozmowy, nie jest to żaden polityczny bełkot i szarpanina o rację, ale realne i spokojne zwrócenie uwagi na gigantyczny problem jaki zapanował w Polsce. Rozmowa dotycząca Puszczy Białowieskiej trwa do ok szesnastej minuty, później zmienia się gość programu.


IMAGINE DRAGONS - umieszczenie w dzisiejszym zestawieniu tego zespołu nie oznacza, że był mi on wcześniej nieznany, ja po prostu odkryłam go na nowo. Większość z nas kojarzy słynne Radioactive, Warriors, Believer czy Thunder, ale Imagine Dragons mają na swoim koncie znacznie więcej fenomenalnych utworów, w których jestem totalnie zakochana. Obecnie Dragonsi figurują na liście moich ulubionych zespołów. Jakże mogłam nie pojawić się na tegorocznym Orange Warsaw?! Wciąż pluję sobie w brodę za to karygodne zaniedbanie. 

W dzisiejszym podsumowaniu to już wszystko. Muszę przyznać, że jak na tak zabiegane pół roku jestem całkiem zadowolona z kulturalnego zestawu jaki udało mi się zebrać. A teraz Wasza kolej!

......................................................................................................

Co interesującego Ty odkryłeś/aś w ostatnim kwartale?
    
  Fotografia we wpisie: licencja CCO (źródło)



You Might Also Like

8 komentarze

  1. Dużo ciekawych rzeczy tu piszesz i chwała mądrym polskim kobietom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) To prawda, chwała im, że są i inspirują :))

      Usuń
  2. Książkę o Japończykach chętnie przeczytam, lubię tego typu ciekawostki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naleśniki la paryżanki we Wrocławiu - brzmi smacznie i obrazowo;)
    Przeczytałam polecany przez ciebie artykuł "Polska jest kobietą". Jest świetny i ze wszystkim się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że u mnie Disqus się nie wysypie. Tfu tfu
    Widziałam gdzieś ostatnio tę książkę o Japończykach, ale o Polakach. To jakaś seria?
    Co do Imagine Dragons, słuchałam ich długo nieświadomie. Ogólnie słucham takiej muzyki, jaka mi się podoba i tylko czasem sprawdzam, co to za wykonawca. Czasem mam tak, że tylko jedna piosenka danego wykonawcy mi się podoba :)
    Z serii Goście Goście oglądałam tylko drugą część xD Mam ją na płycie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze trochę powalczę z Disqusem, ale nie wiem jak to wyjdzie ;)

      Tak, tak to cała seria! Jest też o Amerykaninach, Chińczykach, Szwedach, Włochach i jeszcze kilka narodów, naprawdę udana seria :)

      Usuń
  5. Wolę taką formę komentowania. Dużo w tym podsumowaniu, niektóre filmy widziałam, seriali raczej nie oglądam. Nie dziwię się, że po maturze używasz swobody i wcinasz naleśniki, wszystko jest ważne, takie małe przyjemności także.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takich zachowań, które wśród japończyków są źle postrzegane to mnie bardzo zdziwiło, że są źle nastawieni do przemieszczania się po ulicy z napojem :/

    Co do Pitbulla to jak "Nowe Porządki" spodobały mi się, to po oglądnięciu "Niebezpiecznych Kobiet" nie miałem pojęcia, gdzie się zgubiłem. Końcowo nie byłem w stanie powiedzieć o czym film był. W każdym razie obiło mi się o uszy, że Doda ma grać w kolejnej części :P
    Paweł jest świeny, choć do niektórych jego materiałów na youtube mam kilka "ale". Mimo to jestem fanem prowadzonego przez niego i Kasię Czajkę podcastu.

    https://www.youtube.com/watch?v=Iv0xFHo_t18
    (taki tam odcinek w temacie)

    Imagine Dragons - kilka piosenek (głównie tych populariejszych) lubię, ale "Beliver" nie mogę słuchać. Może dlatego, że jest obecnym dźwiękiem mojego budzika :D

    OdpowiedzUsuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

zBLOGowani.pl

Subscribe